Strefa Sprawdzianów

Wirusy, bakterie, protisty i grzyby — sprawdzian z biologii, klasa 5

Zespół Strefy Sprawdzianów · Autorzy arkuszy i kluczy odpowiedzi · 16 min czytania · 18 października 2026

Cztery grupy w jednym dziale i cztery razy to samo polecenie: rozpoznaj, do której należy opisany organizm. Dlatego sprawdzian z tego materiału wygrywa się nie wyliczaniem przykładów, a kilkoma kryteriami — czy jest budowa komórkowa, czy jest jądro, czy organizm wytwarza pokarm sam. Dochodzi do tego część o chorobach, w której najczęściej tracony punkt to przypisanie antybiotyku do choroby wirusowej. Poniżej rozkładamy cały dział na kryteria rozpoznawcze, przykłady, które warto znać na pamięć, i trzy wieczory powtórki.

Wirusy: dlaczego nie nazywamy ich organizmami

Wirus jest w tym dziale najdziwniejszym obiektem i właśnie dlatego otwiera zestaw zadań. Nie ma budowy komórkowej: składa się z materiału genetycznego zamkniętego w osłonce zbudowanej z białek. Nie ma błony komórkowej, cytoplazmy ani jądra, nie odżywia się, nie oddycha, nie rośnie i nie reaguje na bodźce. Z całej listy czynności życiowych wykonuje w pewnym sensie jedną — namnaża się — i to tylko wtedy, gdy znajdzie się w komórce innego organizmu.

Stąd zdanie, które trzeba umieć napisać samodzielnie: wirusy nie są organizmami, ponieważ nie mają budowy komórkowej i nie wykonują czynności życiowych poza komórką gospodarza. Zadania pytają o to w kilku wariantach — „uzasadnij, dlaczego wirusa nie zaliczamy do organizmów”, „wskaż cechę, której wirus nie ma” — i wszystkie przyjmują tę samą odpowiedź.

Namnażanie wygląda tak: wirus przyczepia się do komórki, wprowadza do niej swój materiał genetyczny, komórka zaczyna wytwarzać kolejne wirusy zamiast pracować dla siebie, a na koniec zwykle ginie. Dlatego mówimy, że wirus jest pasożytem bezwzględnym — bez cudzej komórki nie zrobi nic.

Wirusy są wybredne. Każdy atakuje określone komórki: wirus grypy drogi oddechowe, wirus ospy wietrznej komórki skóry i węzłów, a bakteriofag — wyłącznie bakterie. To ostatnie bywa ciekawostką w zadaniu: istnieją wirusy, które niszczą bakterie, więc wirus nie zawsze szkodzi człowiekowi.

Choroby wirusowe, które warto znać z nazwy: grypa, ospa wietrzna, odra, świnka, różyczka, opryszczka. Dwie informacje o nich są punktowane niezależnie od listy. Pierwsza: na choroby wirusowe nie działają antybiotyki, bo antybiotyk niszczy komórkę bakterii, a wirus komórki nie ma. Druga: najskuteczniejszą ochroną przed wieloma z nich są szczepienia, które przygotowują organizm do obrony, zanim dojdzie do zakażenia.

Bakterie: kształty, przetrwalniki i tempo podziałów

Bakterie są jednokomórkowe i mają najprostszą budowę spośród organizmów. Ich materiał genetyczny nie jest osłonięty jądrem — leży swobodnie w cytoplazmie. Na zewnątrz jest błona, a na niej ściana komórkowa; u części gatunków dochodzi otoczka śluzowa oraz rzęski służące do poruszania się.

W zadaniach najczęściej trzeba rozpoznać kształt z rysunku i podać jego nazwę:

KształtJak wygląda na rysunkuNazwa w odpowiedzi
kulistykółka pojedyncze, w parach, w łańcuszkach lub gronachziarniak
wydłużony, zaokrąglony na końcachowalne wałeczkipałeczka
wygięty jak przecinekłuk z jednym zakrzywieniemprzecinkowiec
spiralnysprężynka o kilku skrętachśrubowiec

Dwie zdolności bakterii mają własne zadania. Pierwsza to przetrwalnik: w niekorzystnych warunkach komórka otacza się grubą osłoną i w takiej formie przeżywa suszę, wysoką temperaturę i brak pokarmu, czasem bardzo długo. Gdy warunki się poprawią, wraca do zwykłej postaci. To odpowiedź na pytanie „dlaczego bakterie spotykamy niemal wszędzie”.

Druga to tempo rozmnażania. Bakteria rozmnaża się przez podział komórki na dwie, a w dobrych warunkach podziały następują po sobie bardzo szybko. Z jednej komórki po trzech podziałach powstaje 2 × 2 × 2 = 8 bakterii, po kolejnych kilku — tysiące. Stąd odpowiedź na pytanie, dlaczego źle przechowywana żywność psuje się w ciągu kilku godzin, oraz uzasadnienie, po co trzymamy ją w niskiej temperaturze: chłód nie zabija bakterii, tylko zwalnia ich podziały.

Trzecia rzecz do zapamiętania: bakterie żyją w glebie, wodzie, powietrzu, na skórze i wewnątrz organizmów, także w gorących źródłach i lodach. Pytanie „podaj przykład środowiska, w którym nie ma bakterii” jest pytaniem podchwytliwym — takiego środowiska praktycznie nie wskażemy.

Co bakterie dla nas robią — i co nam robią

Zadanie z tego fragmentu ma zwykle formę tabeli o dwóch kolumnach: „znaczenie pozytywne” i „znaczenie negatywne”. Warto mieć po trzy–cztery przykłady w każdej, bo polecenie brzmi najczęściej „podaj po dwa”.

Po stronie pożytku:

  • rozkładanie obumarłych szczątków w glebie — składniki wracają do obiegu i mogą zostać pobrane przez rośliny; bez tego las zarósłby własnymi resztkami,
  • wiązanie azotu z powietrza przez bakterie żyjące w brodawkach korzeniowych roślin motylkowych — dlatego koniczyna i łubin użyźniają glebę,
  • fermentacja mlekowa — kiszona kapusta, ogórki, jogurt i kefir powstają dzięki bakteriom, które zakwaszają produkt i chronią go przed zepsuciem,
  • bakterie zasiedlające jelito człowieka — pomagają w trawieniu i wytwarzają potrzebne nam witaminy,
  • oczyszczanie ścieków i produkcja leków — w oczyszczalniach bakterie rozkładają zanieczyszczenia organiczne.

Po stronie szkody: choroby. Z nazwy warto znać anginę, gruźlicę, krztusiec, tężec, boreliozę i salmonellozę. Przy nich przydaje się druga informacja — drogi zakażenia — bo właśnie o nie pyta zadanie o profilaktykę.

Droga zakażeniaPrzykładCo chroni
kropelkowa, z powietrzemgruźlica, krztusieczakrywanie ust przy kaszlu, wietrzenie
pokarmowa, z jedzeniem i wodąsalmonellozamycie rąk i owoców, świeże jaja i mięso
przez uszkodzoną skórętężecopatrzenie rany, szczepienie
przez kleszczaboreliozakontrola skóry po powrocie z lasu

Najczęstszy błąd w tej części brzmi: „bakterie są szkodliwe”. Zdecydowana większość gatunków nie wywołuje chorób, a bez części z nich nie byłoby ani żyznej gleby, ani kiszonek. Zadania prawda–fałsz podstawiają to zdanie regularnie i jest ono fałszem — dobra odpowiedź brzmi, że tylko niektóre bakterie są chorobotwórcze.

Druga pułapka dotyczy antybiotyków. Działają na bakterie i tylko na nie, a przyjmowane bez potrzeby tracą skuteczność, bo bakterie stają się na nie odporne. Zdanie „antybiotyk pomoże przy grypie” to fałsz, który wraca na każdym arkuszu z tego działu.

Sinice: bakterie, które prowadzą fotosyntezę

Sinice zajmują w podręczniku pojedynczy podrozdział, a pytane są często, bo łamią regułę, którą dziecko dopiero zapamiętało: są bakteriami, a mimo to wytwarzają pokarm same. Komórka sinicy nie ma jądra i to przesądza o przynależności, ale zawiera barwniki, dzięki którym zachodzi w niej fotosynteza. Stąd dawna, myląca nazwa „glony sine”, która wciąż krąży i wraca w zadaniach jako błędna propozycja do odrzucenia.

Polecenie brzmi zwykle „do której grupy organizmów należą sinice” i wymaga dwóch rzeczy: nazwy grupy oraz uzasadnienia. Pełna odpowiedź: do bakterii, ponieważ ich materiał genetyczny nie jest otoczony jądrem. Wariant „do glonów” albo „do protistów” traci punkt, choć na ilustracjach sinice sąsiadują z glonami, bo zasiedlają te same miejsca.

CechaSiniceGlony jednokomórkowe
jądro komórkowebrakjest
fotosyntezazachodzizachodzi
przynależnośćbakterieprotisty

Żyją w wodzie słodkiej i morskiej — pojedynczo, w nitkach albo w galaretowatych skupieniach; część zasiedla wilgotne skały, korę i glebę, a część współtworzy porosty razem ze strzępkami grzyba. Uważa się je za jedne z pierwszych organizmów, które wytwarzały tlen, i do dziś mają w jego wytwarzaniu w wodach znaczny udział.

Drugi wątek, pytany równie chętnie, to zakwit wody. Gdy jest ciepło, a do jeziora trafiają nawozy spływające z pól, sinice namnażają się masowo: woda robi się zielona albo niebieskozielona, mętna, z kożuchem przy brzegu. Część gatunków wydziela przy tym substancje szkodliwe dla ludzi i zwierząt, dlatego kąpielisko bywa wtedy zamykane. Wniosek, którego oczekuje klucz, jest praktyczny: w czasie zakwitu nie wchodzimy do wody i nie pozwalamy psu pić jej z brzegu. Zadanie o przyczynie zakwitu ma zaś odpowiedź dwuczłonową — wysoka temperatura i nadmiar nawozów w wodzie.

Protisty: jedna grupa, kilka zupełnie różnych sposobów na życie

Protisty to grupa zbiorcza i trzeba to powiedzieć wprost, bo stąd bierze się trudność: należą do niej organizmy jednokomórkowe i wielokomórkowe, samożywne i cudzożywne. Łączy je środowisko — woda albo miejsca wilgotne — i to, że nie pasują do pozostałych królestw.

PrzedstawicielJak się poruszaJak się odżywia
pantofelekrzęskami pokrywającymi całą komórkępobiera drobne cząstki pokarmu z wody
pełzak, czyli amebawysuwa nibynóżki i przelewa się w ich stronęotacza cząstkę pokarmu i wchłania ją
klejnotkajedną długą wiciąma chloroplasty, więc wytwarza pokarm sama, a w ciemności pobiera go z wody
okrzemkiunoszą się w wodzie, nie poruszają aktywniesamożywnie, dzięki chloroplastom
morszczynnie porusza się, jest przyczepiony do podłożasamożywnie, jest glonem wielokomórkowym

Klejnotka jest w tej tabeli najważniejsza, bo rozbija podział na samożywne i cudzożywne: w świetle prowadzi fotosyntezę, a w ciemności pobiera gotowy pokarm. Zadanie „wskaż organizm, który odżywia się na dwa sposoby” celuje właśnie w nią, a odpowiedź musi wymienić oba sposoby, żeby dostać pełną liczbę punktów.

Znaczenie protistów w przyrodzie opiera się na jednym fakcie: drobne glony unoszące się w wodzie są początkiem łańcuchów pokarmowych w jeziorach i morzach i jednocześnie wytwarzają znaczną część tlenu trafiającego do atmosfery. Dlatego pytanie „dlaczego mikroskopijne glony są ważne dla całego jeziora” ma odpowiedź dwuczłonową: są pokarmem dla innych organizmów wodnych i źródłem tlenu.

Dwa protisty wywołują choroby i warto je znać z nazwy: zarodziec wywołujący malarię, przenoszony przez komary w krajach ciepłych, oraz pełzak czerwonki, którym można zarazić się przez skażoną wodę. Przy obu profilaktyka wynika z drogi zakażenia — ochrona przed komarami w jednym przypadku, picie wyłącznie czystej wody w drugim.

Na koniec częsty błąd: wielkie glony morskie nazywane roślinami. Nie są roślinami, bo nie mają korzeni, łodyg ani liści — ich plecha to po prostu ciało bez podziału na organy.

Grzyby: grzybnia, owocnik i sposób odżywiania

Grzyby mają własne królestwo i cały sens tego podziału mieści się w jednym zdaniu: nie mają chloroplastów, więc nie wytwarzają pokarmu, a mimo to nie są zwierzętami, bo mają ścianę komórkową i nie poruszają się.

Ciało grzyba to grzybnia — splot cienkich nitek nazywanych strzępkami, rosnących w podłożu. To ona pobiera pokarm i to ona jest właściwym organizmem. Część, którą zbieramy w lesie, to owocnik: wyrasta nad ziemię i służy wyłącznie do wytwarzania zarodników. Z tego faktu wynikają dwa zadania. Pierwsze: „co zbieramy, idąc na grzyby” — owocnik, nie grzyb w całości. Drugie: „dlaczego nie wolno rozgrzebywać ściółki” — bo niszczy się grzybnię, z której owocniki wyrosną w następnych latach; sam owocnik lepiej wykręcić lub odciąć.

Owocnik grzyba kapeluszowego ma trzon i kapelusz, a zarodniki powstają pod kapeluszem — w blaszkach albo w rurkach. Rozmnażanie przez zarodniki jest tanie i skuteczne: są drobne, lekkie i roznosi je wiatr.

Sposoby odżywiania grzybów dzielą się na trzy przypadki i każdy ma w zadaniach własny przykład:

SposóbNa czym polegaPrzykład
rozkładanie martwych szczątkówstrzępki wrastają w obumarłe drewno i liściepleśnie na pieczywie, grzyby rozkładające pniaki
pasożytnictwostrzępki wrastają w żywy organizmgrzyby wywołujące choroby zbóż, grzybice skóry
współżycie z korzeniami drzewgrzybnia dostarcza drzewu wodę i sole, dostaje cukryborowik i inne grzyby leśne

Osobny przypadek to drożdże — grzyby jednokomórkowe, rozmnażające się przez pączkowanie. W cieście zamieniają cukier na dwutlenek węgla i alkohol, a uwalniany gaz sprawia, że ciasto rośnie. Zadanie opisuje czasem doświadczenie z drożdżami, cukrem i ciepłą wodą i pyta o gaz wypełniający balon założony na butelkę — odpowiedź to dwutlenek węgla.

I zasada, która jest pełnoprawną częścią materiału: nieznanych grzybów nie zbieramy i nie próbujemy. Grzyby trujące bywają bardzo podobne do jadalnych, a skutki pomyłki są poważne.

Porosty — dwa organizmy, które żyją jako jeden

Porost jest w tym dziale najciekawszym przypadkiem i pojawia się w zadaniach częściej, niż wynikałoby z jednej strony w podręczniku. Zbudowany jest ze strzępek grzyba i komórek glonu albo sinicy, które żyją razem i obie na tym korzystają: glon wytwarza pokarm w fotosyntezie, grzyb dostarcza wodę z solami mineralnymi i chroni przed wysuszeniem. To podręcznikowy przykład współżycia dwóch organizmów z obustronną korzyścią.

Zadanie „czy porost jest organizmem samożywnym” ma więc odpowiedź złożoną: pokarm powstaje w komórkach glonu, czyli w fotosyntezie, więc całość odżywia się samożywnie — ale tylko dzięki jednemu z dwóch partnerów. Pełna odpowiedź wymienia oba.

Porosty rosną tam, gdzie nie poradzi sobie prawie nic innego: na nagich skałach, murach, korze drzew, w górach i tundrze. Dlatego nazywa się je organizmami pionierskimi — zasiedlają miejsca pozbawione gleby, a rozdrabniając skałę i obumierając, dokładają pierwszą warstwę materiału, z którego z czasem powstaje gleba. Pytanie „dlaczego porosty nazywamy pionierami” ma gotową odpowiedź: są pierwszymi organizmami w nowym, ubogim miejscu i umożliwiają osiedlenie się następnym.

Drugie zastosowanie, pytane równie często, wynika z ich wrażliwości. Porosty pobierają wodę całą powierzchnią ciała, razem z zanieczyszczeniami zawartymi w powietrzu, i dlatego giną tam, gdzie powietrze jest zanieczyszczone. Na tej zależności opiera się skala porostowa: sprawdza się, jakie formy porostów rosną na drzewach w okolicy, i na tej podstawie ocenia czystość powietrza.

Co rośnie na korzeCo to oznacza dla powietrza
brak porostów, sama kora i glonypowietrze silnie zanieczyszczone
cienkie, przylegające skorupypowietrze dość zanieczyszczone
formy listkowate, odstające od korypowietrze umiarkowanie czyste
formy krzaczkowate, rozgałęzionepowietrze czyste

Organizm, którego obecność mówi nam o warunkach w środowisku, nazywamy wskaźnikowym — i to słowo bywa szukanym terminem w zadaniu z luką. Praktyczne ćwiczenie na dziesięć minut: obejrzyjcie korę drzew przy domu i przy ruchliwej ulicy, a potem porównajcie, gdzie porostów jest więcej.

Cztery grupy w jednej tabeli — kryteria rozpoznawcze

Większość zadań z tego działu sprowadza się do przypisania opisanego organizmu do grupy. Nie trzeba do tego pamiętać wszystkich przykładów, wystarczą cztery kryteria sprawdzane po kolei.

KryteriumWirusyBakterieProtistyGrzyby
budowa komórkowabrakjedna komórkajedna komórka lub wielewiele komórek, u drożdży jedna
jądro komórkowenie dotyczybrakjestjest
sposób odżywianianie odżywia sięsamożywne lub cudzożywnesamożywne, cudzożywne lub obazawsze cudzożywne
czy to organizmnietaktaktak

Kolejność pytań, która rozwiązuje zadanie w kilka sekund: czy ma komórkę — jeśli nie, to wirus. Czy ma jądro — jeśli nie, to bakteria. Czy wytwarza pokarm sam — jeśli nigdy, to grzyb. Jeśli przeszło przez wszystkie trzy pytania, to protist.

Dwa opisy w zadaniach są celowo trudne i warto je przejść zawczasu. Pierwszy: „organizm jednokomórkowy z chloroplastami, poruszający się wicią” — to protist, bo ma jądro, a chloroplasty nie przesądzają o niczym poza sposobem odżywiania. Drugi: „organizm wielokomórkowy ze ścianą komórkową, bez chloroplastów, nieruchomy” — to grzyb, bo brak chloroplastów wyklucza roślinę, a ściana wyklucza zwierzę.

Przydaje się też znać dwie liczby, bo obie bywają pytane w formie „ile”: wirusy nie są liczone do żadnego królestwa organizmów, a pozostałe grupy z tego działu zajmują trzy osobne królestwa — bakterie, protisty i grzyby. Odpowiedź „cztery królestwa” jest w tym zadaniu błędna.

Na koniec ćwiczenie, które zamyka cały dział w pięć minut: podawaj na głos krótkie opisy — „jedna komórka bez jądra, kształt pałeczki”, „splot strzępek w ściółce”, „materiał genetyczny w osłonce białkowej”, „jedna komórka z rzęskami w kropli wody ze stawu” — a dziecko odpowiada nazwą grupy i jednym słowem uzasadnienia. Dokładnie tak zbudowane jest pierwsze zadanie arkusza.

Plan powtórki na trzy wieczory

Dział wygląda na obszerny, bo zawiera dużo nazw, ale punkty leżą w kryteriach, nie w przykładach. Powtórka powinna więc iść od kryteriów do nazw, a nie odwrotnie.

WieczórZakresĆwiczenie, które realnie działa
1 (25 min)wirusy i bakterie: budowa, kształty, przetrwalnik, sinice, chorobyodpytuj z krótkich opisów, dziecko podaje grupę i jedno słowo uzasadnienia
2 (30 min)protisty i grzyby: przedstawiciele, odżywianie, grzybnia i owocnikrysuj z pamięci owocnik z grzybnią i podpisz, potem wymień trzy sposoby odżywiania grzybów
3 (30 min)porosty, znaczenie grup, choroby i profilaktykaprzejdź tabelę kryteriów w obie strony i wypisz po dwa przykłady pożytku i szkody z bakterii

Po trzecim wieczorze przychodzi krok czwarty: cały arkusz na czas, bez zeszytu i bez podpowiedzi. Dopiero wtedy wychodzą pomyłki, które przy odpytywaniu się nie ujawniają — antybiotyk dopisany do choroby wirusowej, grzyb nazwany rośliną, odpowiedź o porostach wymieniająca tylko jednego z dwóch partnerów.

Dwie uwagi praktyczne. Pierwsza: nie każ uczyć się listy chorób na pamięć bez drogi zakażenia. Lista sama nie daje punktów, a pytania brzmią „jak można się zarazić” i „co chroni”. Łatwiej zapamiętać cztery drogi zakażenia i przypisać do nich choroby, niż odtwarzać wyliczenie.

Druga: w tym dziale wyjątkowo dobrze działa obserwacja w domu. Kawałek pieczywa zamknięty w słoiku pokryje się pleśnią w kilka dni, a kora drzew przy domu i przy ruchliwej ulicy pokaże różnicę w porostach. Oba obrazki wracają potem w zadaniach i dziecko odpowiada z pamięci wzrokowej, a nie z definicji.

Wersja minimum na ostatni wieczór zajmuje kwadrans: tabela czterech kryteriów rozpoznawczych, zdanie o tym, dlaczego wirus nie jest organizmem, i różnica między grzybnią a owocnikiem.

Jak wygląda nasz arkusz do tego działu

Pierwsze zadanie w arkuszu do tego działu to seria krótkich opisów organizmów do przypisania do grupy, z miejscem na jedno słowo uzasadnienia przy każdym — ten format sprawdza dokładnie to, o co dział pyta najczęściej. Potem idą rysunki czterech kształtów bakterii do nazwania, schemat owocnika z grzybnią do podpisania oraz tabela kryteriów do uzupełnienia.

Drugą połowę zajmują zadania z treścią: uzasadnienie, dlaczego wirus nie jest organizmem, opis doświadczenia z drożdżami i balonem z pytaniem o wydzielany gaz, zestawienie dróg zakażenia z profilaktyką oraz polecenie o porostach, w którym pełna odpowiedź musi wymienić oba organizmy budujące porost. Jedno zadanie prawda–fałsz zbiera zdania najczęściej uznawane za prawdziwe, w tym to o antybiotyku przy grypie.

Sprawdzian jest w dwóch wersjach, A i B — ten sam zakres i ta sama punktacja, inne organizmy w opisach i inna kolejność zadań, więc da się rozwiązać jedną po drugiej bez efektu powtórki z pamięci. Kartkówka obejmuje wirusy i bakterie i mieści się w kwadransie. Przy każdym elemencie znajdziesz klucz w osobnym podfolderze, a przy zadaniach otwartych rozpisany na części — przy poroście widać w nim, że punkt jest za grzyb i punkt za glon. Materiały są w PDF do druku na A4, z zadaniami pisanymi przez nas pod podstawę programową MEN, nie pod jedną serię.

Najczęstsze błędy i pułapki

Zestaw pomyłek, które w tym dziale kosztują najwięcej punktów. Każda pozycja to jedno pytanie do zadania na głos dzień przed sprawdzianem.

Wirus nazwany organizmem. Nie ma budowy komórkowej i nie wykonuje czynności życiowych bez cudzej komórki. To jedyne uzasadnienie, które liczy się w kluczu.

Antybiotyk przy chorobie wirusowej. Antybiotyk niszczy komórkę bakterii. Wirus komórki nie ma, więc przy grypie nie pomoże.

„Wszystkie bakterie są szkodliwe”. Chorobotwórcze są tylko niektóre. Bez pozostałych nie byłoby żyznej gleby ani kiszonek.

Przetrwalnik opisany jako forma rozmnażania. Przetrwalnik służy do przeżycia złych warunków. Bakterie rozmnażają się przez podział komórki.

Glon morski nazwany rośliną. Nie ma korzenia, łodygi ani liści. Jego ciało to plecha bez podziału na organy.

Klejnotka przypisana tylko do jednego sposobu odżywiania. W świetle wytwarza pokarm, w ciemności pobiera gotowy. Pełna odpowiedź wymienia oba.

Grzybnia pomylona z owocnikiem. Grzybnia rośnie w podłożu i pobiera pokarm; owocnik wyrasta nad ziemię i wytwarza zarodniki. Zbieramy owocnik.

Grzyb nazwany rośliną, bo rośnie w ziemi. Nie ma chloroplastów, więc nie wytwarza pokarmu. To właśnie decyduje o osobnym królestwie.

Porost opisany jako jeden organizm bez wyjaśnienia. Buduje go grzyb razem z glonem lub sinicą, a klucz daje punkty za obu partnerów.

Skala porostowa odwrócona. Formy krzaczkowate rosną tam, gdzie powietrze jest czyste. Brak porostów oznacza silne zanieczyszczenie.

Sinice zaliczone do glonów. Ich komórka nie ma jądra, więc należą do bakterii. Fotosynteza nie decyduje tu o niczym poza sposobem odżywiania.

Cztery królestwa zamiast trzech. Bakterie, protisty i grzyby to trzy królestwa. Wirusów nie zaliczamy do żadnego.

Gotowy arkusz do działu „Wirusy, bakterie, protisty i grzyby”

Sprawdzian w wersjach A i B oraz kartkówka — z kluczem odpowiedzi, w PDF do druku na zwykłej drukarce. Ten dział wchodzi w komplet z biologii dla klasa 5 razem z pozostałymi działami roku.

Komplety z biologii — klasa 5

Okładka kompletu sprawdzianów i kartkówek — Biologia, klasa 5 — komplet całoroczny, Biologia · Klasa 5
Biologia· Klasa 5

Biologia, klasa 5 — komplet całoroczny

zakres zgodny z serią: Biologia To Nasz Świat 5 (GWO)

Komplet całoroczny · 4 działów

49,00 zł
Okładka kompletu sprawdzianów i kartkówek — Biologia, klasa 5 — komplet całoroczny, Biologia · Klasa 5
Biologia· Klasa 5

Biologia, klasa 5 — komplet całoroczny

zakres zgodny z serią: Biologia 5 (MAC Edukacja)

Komplet całoroczny · 4 działów

49,00 zł

Najczęstsze pytania

Co dokładnie wchodzi na sprawdzian z działu „Wirusy, bakterie, protisty i grzyby” w klasie 5?

Cztery grupy i jedna umiejętność, która łączy je wszystkie: rozpoznawanie grupy na podstawie opisu. Przy wirusach: budowa bez komórki, namnażanie w komórce gospodarza i uzasadnienie, dlaczego to nie organizm. Przy bakteriach: kształty do nazwania z rysunku, przetrwalnik, podział komórki, znaczenie pożyteczne i chorobotwórcze. Przy protistach: przedstawiciele wraz ze sposobem poruszania się i odżywiania oraz ich rola w zbiornikach wodnych. Przy grzybach: grzybnia i owocnik, trzy sposoby odżywiania, drożdże. Osobno pytany jest porost jako współżycie dwóch organizmów oraz profilaktyka chorób wraz z drogami zakażenia.

Dlaczego wirus nie jest organizmem, jeśli potrafi się namnażać?

Bo namnażanie to jedyna czynność, którą wykonuje, i nie robi tego sam. Wirus nie ma komórki — składa się z materiału genetycznego w osłonce białkowej — więc nie odżywia się, nie oddycha, nie rośnie i nie reaguje na bodźce. Kolejne wirusy powstają dopiero wtedy, gdy materiał genetyczny dostanie się do komórki innego organizmu i przestawi ją na wytwarzanie wirusów. Organizmem nazywamy coś, co wykonuje wszystkie czynności życiowe, a nie jedną z nich przy cudzej pomocy — i takie uzasadnienie oczekuje klucz.

Czym różni się grzybnia od owocnika?

Grzybnia to właściwe ciało grzyba: splot cienkich strzępek rosnących w ziemi, ściółce albo w drewnie, który pobiera pokarm i żyje w tym samym miejscu przez wiele lat. Owocnik wyrasta nad podłoże, żyje krótko i służy tylko do wytwarzania zarodników — to jego zbieramy w lesie. Z tej różnicy wynika zasada zbierania: owocnik wykręcamy albo odcinamy, a ściółki nie rozgrzebujemy, bo uszkodzona grzybnia nie wyda owocników w kolejnych latach. Zadania pytają o to obu sformułowaniami naraz.

Ile czasu zajmuje powtórka tego działu?

Trzy wieczory po 25–30 minut. Pierwszy na wirusy i bakterie, z odpytywaniem z krótkich opisów. Drugi na protisty i grzyby, z rysowaniem owocnika z grzybnią z pamięci. Trzeci na porosty, znaczenie grup oraz choroby razem z drogami zakażenia, a na koniec cały arkusz na czas. Warto zacząć pierwszego wieczoru dwie rzeczy, które same się zrobią: zamknąć kawałek pieczywa w słoiku i obejrzeć korę drzew przy domu. Oba obrazki wracają w zadaniach i pamięta się je lepiej niż definicje.

Czy wasz arkusz pasuje do naszego podręcznika?

Tak, bo zadania są ułożone według podstawy programowej MEN, a nie według jednej serii. Dział o wirusach, bakteriach, protistach i grzybach ma w każdym podręczniku ten sam zakres: kryteria rozpoznawcze czterech grup, ich znaczenie w przyrodzie, porost jako współżycie oraz profilaktyka chorób. Różni się kolejność rozdziałów i ich nazwy, a nie materiał. W kreatorze wybierasz swoją serię i dopasowujemy kolejność działów do jej układu — seria jest wyłącznie etykietą zakresu, treść zadań jest nasza.

Czy to oficjalne sprawdziany szkolne?

Nie. To autorskie materiały ćwiczeniowe Strefy Sprawdzianów oparte na podstawie programowej MEN. Nie pochodzą od wydawnictw edukacyjnych i nie są kopiami arkuszy używanych w szkołach — służą do powtórek, ćwiczeń i przygotowania do sprawdzianu, który dziecko napisze w klasie.

Pozostałe działy — biologii, klasa 5

Materiały Strefy Sprawdzianów służą do ćwiczeń, powtórek i przygotowania do sprawdzianów. Nie są oficjalnymi sprawdzianami szkolnymi i nie pochodzą od wydawnictw edukacyjnych. Zadania są autorskie, opracowane na podstawie programowej MEN.