Strefa Sprawdzianów

Narządy zmysłów — sprawdzian z biologii, klasa 7

Zespół Strefy Sprawdzianów · Autorzy arkuszy i kluczy odpowiedzi · 16 min czytania · 18 października 2026

Ten dział ma jedną cechę, której nie mają pozostałe działy o człowieku: każdą jego część można sprawdzić na sobie w kilka minut. Plamkę ślepą znajduje się kartką z krzyżykiem, gęstość receptorów czucia dwiema wykałaczkami, a udział węchu w smaku kawałkiem jabłka przy zatkanym nosie. Dlatego powtórka przez doświadczenia działa tu lepiej niż wkuwanie schematów — a w zadaniach i tak trzeba znać oba. Poniżej przechodzimy przez wszystkie zmysły w kolejności: od receptora i bodźca, przez oko i ucho, do smaku, węchu i czucia.

Receptor, bodziec, wrażenie — trzy słowa, które porządkują cały dział

Zmysł zaczyna się od receptora, czyli komórki albo zakończenia nerwowego odbierającego określony rodzaj zmiany w otoczeniu lub we wnętrzu ciała. Zmiana ta nazywa się bodźcem. Receptor przekształca bodziec w impuls nerwowy, impuls biegnie nerwem do odpowiedniego miejsca w mózgu i tam dopiero powstaje wrażenie — widzimy, słyszymy, czujemy zapach. To rozdzielenie jest w zadaniach pytane wprost i warto umieć powiedzieć je własnymi słowami: receptor odbiera, nerw przekazuje, mózg rozpoznaje.

ZmysłReceptor znajduje się wOdbierany bodziec
wzroksiatkówce okaświatło
słuchślimaku ucha wewnętrznegodrgania, czyli fale dźwiękowe
równowagaprzedsionku i kanałach półkolistychzmiana położenia i ruch głowy
węchgórnej części jamy nosowejcząsteczki substancji lotnych w powietrzu
smakkubkach smakowych językasubstancje rozpuszczone w wodzie i w ślinie
czucieskórze i błonach śluzowychdotyk, ucisk, temperatura, ból

Z tabeli wynikają dwie rzeczy, których klucz oczekuje w uzasadnieniach. Pierwsza: każdy receptor odbiera tylko swój rodzaj bodźca. Receptor w siatkówce nie zareaguje na dźwięk, choćby był bardzo głośny. Druga: zmysły smaku i węchu wymagają kontaktu z substancją, a wzrok i słuch działają na odległość — dlatego te pierwsze nazywa się czasem zmysłami chemicznymi.

Przydaje się też wiedzieć, że wrażenie powstaje w mózgu, a nie w narządzie. To odpowiedź na pytanie, dlaczego po uszkodzeniu nerwu wzrokowego zdrowe oko przestaje widzieć: receptory pracują, ale impuls nie dociera tam, gdzie miałby zostać rozpoznany.

I jedna obserwacja, którą można zrobić natychmiast: po wejściu do pomieszczenia z wyraźnym zapachem czujemy go mocno, a po kilku minutach prawie nie. Receptory węchu przestają wysyłać impulsy przy bodźcu, który się nie zmienia. To adaptacja — słowo, które w zadaniach pojawia się przy węchu i przy czuciu temperatury.

Oko: prześledź drogę promienia światła

Budowy oka najłatwiej nauczyć się nie listą, a trasą: idąc po kolei tam, gdzie wchodzi światło. Taka kolejność jest też odpowiedzią na częste polecenie „uszereguj elementy, przez które przechodzi światło”.

PrzystanekCo to jestCo robi ze światłem
rogówkaprzezroczysta przednia część twardówkiwpuszcza światło i wstępnie je skupia
źrenica w tęczówceotwór w barwnej przesłoniereguluje ilość wpuszczanego światła
soczewkaprzezroczysty, sprężysty dyskostatecznie skupia światło na siatkówce
ciało szklistegalaretowata masa wypełniająca gałkęutrzymuje kształt oka, światło przez nią przechodzi
siatkówkawewnętrzna warstwa z receptoramizamienia światło w impulsy nerwowe
nerw wzrokowypęczek włókien wychodzący z tylnej części okaprowadzi impulsy do mózgu

Tęczówka pracuje odruchowo i to widać w lustrze: w jasnym świetle źrenica się zwęża, w ciemności rozszerza. Zadanie prosi zwykle o wyjaśnienie celu — chronić siatkówkę przed nadmiarem światła i wpuścić go jak najwięcej, gdy jest go mało.

Soczewka ma własne zadanie, nazywane akomodacją: zmienia kształt, żeby ostry obraz padał na siatkówkę zarówno z daleka, jak i z bliska. Przy patrzeniu na coś bliskiego soczewka staje się bardziej wypukła. Stąd zalecenie, które pojawia się w zadaniu o higienie: przy czytaniu i przy ekranie warto co kilkanaście minut spojrzeć w dal, bo wtedy mięśnie poruszające soczewką się rozluźniają.

W siatkówce są dwa rodzaje receptorów i ich rozdzielenie to pewny punkt. Czopki odbierają barwy i dają ostre widzenie, ale potrzebują dobrego światła; najgęściej leżą w plamce żółtej. Pręciki działają przy słabym świetle, lecz nie rozróżniają barw — dlatego w nocy widzimy kształty w odcieniach szarości.

Oko chroni też aparat ochronny: brwi odprowadzają pot, rzęsy i powieki zatrzymują pyłki i zamykają się odruchowo, a gruczoł łzowy nawilża i wypłukuje zanieczyszczenia. To zadanie na wymienienie trzech elementów wraz z ich rolą.

Wady wzroku: gdzie powstaje obraz i jaka soczewka to naprawia

Wady wzroku są w arkuszach pytane przez rysunek: widać gałkę oka, siatkówkę i miejsce, w którym zbiegają się promienie. Całe zadanie polega na odczytaniu, czy to miejsce wypada przed siatkówką, na niej, czy za nią.

WadaGdzie powstaje ostry obrazCo widać gorzejSoczewka korekcyjna
krótkowzrocznośćprzed siatkówkąprzedmioty odległerozpraszająca, wklęsła
dalekowzrocznośćza siatkówkąprzedmioty bliskieskupiająca, wypukła
astygmatyzmw kilku miejscach, obraz jest zamazanyzarówno bliskie, jak i dalekiecylindryczna, dobierana indywidualnie

Uzasadnienie, którego wymaga klucz, zawsze łączy dwie rzeczy: położenie obrazu i rodzaj szkieł. „Krótkowzroczność, bo obraz powstaje przed siatkówką, więc potrzebna jest soczewka rozpraszająca” to pełna odpowiedź. Sama nazwa wady albo samo wskazanie szkieł daje połowę.

Przyczyny bywają osobnym pytaniem. Krótkowzroczność wiąże się ze zbyt długą gałką oczną albo zbyt silnym skupianiem światła, dalekowzroczność — odwrotnie. Astygmatyzm wynika z nierównej krzywizny rogówki, dlatego obraz nie zbiega się w jednym punkcie.

Dwa stany bywają mylone z wadami, a nimi nie są. Daltonizm to zaburzenie rozpoznawania barw związane z czopkami, nie z ostrością, i soczewek się na niego nie zakłada. Zaćma to zmętnienie soczewki — światło przestaje przez nią przechodzić swobodnie, więc obraz jest mglisty niezależnie od odległości.

I doświadczenie, które warto zrobić przed sprawdzianem, bo pokazuje coś, czego nie widać na schemacie — plamkę ślepą. Na kartce rysuje się krzyżyk i kropkę w odległości kilku centymetrów. Zamyka się jedno oko, patrzy na krzyżyk i przybliża kartkę. W pewnej odległości kropka znika, a potem znów się pojawia. Znika, bo jej obraz pada na tarczę nerwu wzrokowego, czyli miejsce, w którym z siatkówki wychodzą włókna nerwowe i nie ma tam receptorów. To właśnie wyjaśnienie, o które pyta zadanie — a nie samo stwierdzenie, że kropka zniknęła.

Ucho: trzy części, dwa zmysły

Ucho ma w arkuszu podwyższoną wagę, bo mieści dwa różne narządy — słuchu i równowagi — a zadania regularnie każą je rozdzielić.

Część uchaElementyZadanie
zewnętrznemałżowina, przewód słuchowy, błona bębenkowazbiera fale dźwiękowe i kieruje je na błonę, która zaczyna drgać
środkowemłoteczek, kowadełko, strzemiączko, trąbka słuchowawzmacnia drgania i przekazuje je dalej; trąbka wyrównuje ciśnienie
wewnętrzneślimak, przedsionek, trzy kanały półkolistew ślimaku są receptory słuchu, w pozostałych — receptory równowagi

Droga dźwięku to kolejne zadanie na uszeregowanie i warto umieć ją wyrecytować: fala dźwiękowa, małżowina, przewód słuchowy, błona bębenkowa, trzy kosteczki, ślimak, nerw słuchowy, mózg. Każde pominięte ogniwo to utracony punkt, a najczęściej wypadają kosteczki.

Trąbka słuchowa łączy ucho środkowe z gardłem i dzięki temu po obu stronach błony bębenkowej panuje podobne ciśnienie. To odpowiedź na pytanie, dlaczego przy szybkiej jazdzie w górę albo przy starcie samolotu pomaga przełykanie albo ziewanie — otwiera się wtedy trąbka i ciśnienie się wyrównuje. Z tej samej drogi wynika druga rzecz: infekcja gardła może przejść do ucha środkowego.

Narząd równowagi to przedsionek i trzy kanały półkoliste ustawione w trzech różnych płaszczyznach. Odbierają zmianę położenia głowy i ruch, a impulsy z nich mózg zestawia z tym, co widzą oczy. Dlatego kręci nam się w głowie po szybkim obrocie i dlatego trudniej ustać na jednej nodze z zamkniętymi oczami niż z otwartymi.

Na rysunku warto zwrócić uwagę na jeden szczegół, który bywa punktowany: ślimak odpowiada tylko za słuch, a kanały półkoliste tylko za równowagę, mimo że leżą obok siebie w uchu wewnętrznym. Zdanie „ślimak odbiera położenie ciała” jest fałszem i wraca w zadaniach prawda–fałsz.

Sześć doświadczeń na sobie, każde na pięć minut

To najszybszy sposób na powtórkę tego działu i jednocześnie zestaw sytuacji, które arkusz opisuje w zadaniach. Każde doświadczenie ma jeden wniosek i właśnie wniosek jest punktowany, nie opis wykonania.

Co robiszCo zauważaszWniosek do zapisania
dotykasz skóry dwiema wykałaczkami trzymanymi blisko siebie — raz opuszki palca, raz plecówna palcu czujesz dwa punkty, na plecach jedenreceptory czucia są rozmieszczone nierównomiernie, najgęściej na opuszkach i wargach
z zatkanym nosem i zamkniętymi oczami próbujesz kawałek jabłka i kawałek surowego ziemniakatrudno je rozróżnić, mimo wyraźnej różnicy smakuwrażenie smaku powstaje razem z węchem, dlatego przy katarze jedzenie „nie ma smaku”
jedną rękę trzymasz w zimnej wodzie, drugą w ciepłej, potem obie przenosisz do letniejta sama woda wydaje się ciepła dla jednej ręki i chłodna dla drugiejreceptory temperatury reagują na zmianę, a nie na wartość bezwzględną
wchodzisz do ciemnego pokoju i czekasz kilka minutpoczątkowo nie widać nic, potem kształty stają się widocznew ciemności przejmują pracę pręciki, które nie rozróżniają barw
stoisz na jednej nodze najpierw z otwartymi, potem z zamkniętymi oczamiz zamkniętymi utrzymanie równowagi jest wyraźnie trudniejszenarząd równowagi współpracuje ze wzrokiem
ktoś z boku pstryka palcami, a ty z zamkniętymi oczami wskazujesz kierunekkierunek wskazuje się trafnie, gdy oba uszy są odsłoniętepołożenie źródła dźwięku mózg ustala, porównując sygnały z dwóch uszu

Trzy z tych doświadczeń bywają w arkuszu rozbudowane do zadania na trzy punkty: opis zestawu, pytanie o wniosek i pytanie o to, który element był w nim porównaniem odniesienia. W próbie z wodą o trzech temperaturach porównaniem jest ta sama letnia woda, w próbie z jabłkiem — ten sam kawałek próbowany bez zatkanego nosa.

Smak i węch: dlaczego trudno je oddzielić

Te dwa zmysły wychodzą w zadaniach parą i zawsze z tego samego powodu: ich receptory odbierają substancje, nie energię. Receptory węchu leżą w górnej części jamy nosowej i reagują na cząsteczki lotne, które docierają tam z wdychanym powietrzem. Kubki smakowe leżą w błonie śluzowej języka i odbierają substancje rozpuszczone w ślinie — dlatego całkowicie suchy język nie rozpozna smaku.

Smaki podstawowe to słodki, słony, kwaśny, gorzki i umami, czyli smak wyrazisty, mięsny. Kubki smakowe rozpoznające wszystkie te smaki są rozmieszczone na całym języku; różni się jedynie ich zagęszczenie w poszczególnych okolicach. Rysunek języka z osobnymi polami przypisanymi jednemu smakowi jest uproszczeniem, które lepiej w odpowiedzi pominąć.

To, co nazywamy smakiem potrawy, powstaje w rzeczywistości z trzech źródeł naraz: z sygnałów kubków smakowych, z zapachu docierającego do nosa od strony gardła oraz z czucia w jamie ustnej — temperatury, konsystencji i ostrości. Stąd dwie odpowiedzi, które arkusz chętnie sprawdza. Przy katarze jedzenie wydaje się bez smaku, bo błona śluzowa nosa jest obrzęknięta i cząsteczki zapachowe nie dochodzą do receptorów węchu. Pieczenie po ostrej papryce nie jest smakiem, lecz pobudzeniem receptorów bólu i temperatury.

Znaczenie obu zmysłów opisuje się praktycznie: ostrzegają. Nieprzyjemny zapach zepsutego jedzenia i gorzki smak to sygnały, które powstrzymują przed zjedzeniem czegoś szkodliwego, a wyczuwalny zapach dymu albo gazu ostrzega przed zagrożeniem. Dlatego w zadaniu o roli węchu nie wystarczy napisać „żeby czuć zapachy” — trzeba wskazać funkcję ostrzegawczą i udział w odbieraniu smaku.

I jedna rzecz z pogranicza obu zmysłów, o której łatwo zapomnieć: receptory węchu adaptują się szybko, a kubki smakowe znacznie słabiej. Dlatego po kilku minutach przestajemy czuć zapach w pomieszczeniu, ale druga łyżka bardzo słonej zupy wciąż jest wyraźnie słona.

Czucie w skórze: cztery rodzaje receptorów

Skóra jest największym narządem odbierającym bodźce i mieści cztery rodzaje receptorów. Ich rozdzielenie to zadanie na dopasowanie i pewny punkt, jeśli pamięta się, że ból ma własne receptory, a nie jest „mocnym dotykiem”.

Rodzaj receptorówOdbierany bodziecGdzie ich najwięcej
dotykulekkie dotknięcie, ruch po powierzchni skóryopuszki palców, wargi, czubek języka
uciskunacisk sięgający w głąb skórypodeszwy stóp, dłonie
temperaturyciepło i zimno, osobno dla każdegocała skóra, nierównomiernie
bóluuszkodzenie tkanki lub jego zagrożenieniemal wszędzie, także w narządach wewnętrznych

Nierównomierne rozmieszczenie receptorów pokazuje doświadczenie z dwiema wykałaczkami i właśnie ono bywa podstawą zadania. Wniosek brzmi: tam, gdzie receptorów jest więcej, rozróżniamy dwa punkty dotyku leżące bliżej siebie. Z tego wynika też odpowiedź na pytanie, dlaczego drobne przedmioty rozpoznajemy palcami, a nie łokciem.

Ból ma w tym dziale szczególne miejsce, bo jest jedynym wrażeniem, którego nie da się „wyćwiczyć” ani zignorować przez adaptację. Jego funkcja jest ostrzegawcza i obronna: informuje o uszkodzeniu i wywołuje odruch cofnięcia ręki, zanim zdążymy pomyśleć. Zadanie pyta o to w formie „wyjaśnij, dlaczego brak odczuwania bólu byłby groźny” — odpowiedź wskazuje, że rany i choroby pozostawałyby niezauważone.

Czucie temperatury działa na zmianę, nie na wartość — to pokazuje próba z trzema miskami wody. Stąd praktyczna uwaga, którą arkusz przekłada na pytanie o bezpieczeństwo: wychłodzona ręka nie jest dobrym miernikiem temperatury wody w wannie, bo oceni jako letnią wodę, która może być zbyt gorąca.

Na koniec zestawienie wszystkich zmysłów w jedno zdanie, które warto mieć gotowe na pytanie podsumowujące: narządy zmysłów dostarczają mózgowi informacji o otoczeniu i o własnym ciele, a reakcja organizmu jest tym trafniejsza, im więcej zmysłów współpracuje przy jej przygotowaniu.

Co realnie uszkadza wzrok i słuch

Higiena narządów zmysłów w zadaniach nie jest listą dobrych rad — pytania brzmią „wyjaśnij, dlaczego” i wymagają wskazania mechanizmu. Dlatego warto znać nie samo zalecenie, ale to, co ono chroni.

ZagrożenieCo zostaje uszkodzoneCo chroni
długotrwały hałas i bardzo głośna muzyka w słuchawkachreceptory słuchu w ślimaku, które nie odtwarzają sięograniczanie głośności i przerwy w słuchaniu
patrzenie w słońce, także przez lornetkęsiatkówkaokulary z filtrem, nigdy nie patrzeć w słońce wprost
czytanie i praca przy ekranie bez przerwprzemęczenie mięśni poruszających soczewkąspojrzenie w dal co kilkanaście minut, dobre oświetlenie
wkładanie patyczków i ostrych przedmiotów do uchabłona bębenkowa, przewód słuchowyczyszczenie wyłącznie małżowiny
ciała obce i pyły w okurogówkaokulary ochronne przy pracach, niepocieranie oka

Dwa wiersze z tej tabeli wymagają komentarza, bo w nich mieszczą się najczęstsze pytania. Receptory słuchu w ślimaku nie odbudowują się, więc uszkodzenie po wielokrotnym przeciążeniu hałasem jest trwałe — to odpowiedź na polecenie „wyjaśnij, dlaczego ubytek słuchu po hałasie nie cofa się sam”. A rogówka jest przednią, przezroczystą częścią oka, więc każde jej zmętnienie albo zadrapanie przekłada się bezpośrednio na obraz.

Osobny punkt to badania kontrolne. Wady wzroku rozwijają się powoli i dziecko ich nie zauważa, bo nie ma z czym porównać widzianego obrazu. Dlatego zadanie o profilaktyce oczekuje wskazania okresowych badań u okulisty, a nie samego „oszczędzania oczu”.

I rzecz, którą arkusz lubi podawać jako sytuację do oceny: nurkowanie i gwałtowne zmiany ciśnienia przy katarze obciążają ucho środkowe, bo niedrożna trąbka słuchowa nie wyrówna ciśnienia po obu stronach błony bębenkowej. Wyjaśnienie trzeba oprzeć właśnie na trąbce — i wtedy odpowiedź łączy higienę z budową, czyli dokładnie tak, jak liczy klucz.

Plan powtórki na trzy wieczory

Ten dział powtarza się rękami i oczami, nie czytaniem. Kolejność poniżej idzie od ogólnej zasady do szczegółów, żeby każdy nowy element dał się do czegoś przyczepić.

WieczórZakresĆwiczenie, które realnie działa
1 (30 min)receptor, bodziec, wrażenie oraz tabela zmysłówty podajesz bodziec, dziecko nazywa zmysł i miejsce, w którym leżą receptory; potem odwrotnie
2 (30 min)oko: droga światła, czopki i pręciki, wady wzrokupodpisanie schematu oka z pamięci, a następnie trzy rysunki wad z zaznaczeniem miejsca powstawania obrazu
3 (30 min)ucho, równowaga, smak, węch, czuciedroga dźwięku wyrecytowana bez zeszytu, a potem sześć doświadczeń wykonanych po kolei

Trzeci wieczór najlepiej zaplanować tak, żeby doświadczenia były ostatnie — wtedy wnioski zostają w pamięci na dzień sprawdzianu. Potrzebne rzeczy to dwie wykałaczki, jabłko, ziemniak, trzy miski z wodą i kartka z krzyżykiem oraz kropką.

Po trzecim wieczorze przychodzi cały arkusz na czas. Dopiero wtedy ujawniają się pomyłki, których odpytywanie nie pokazuje: czopki przypisane do widzenia w ciemności, ślimak wpisany do narządu równowagi, soczewka rozpraszająca dobrana do dalekowzroczności.

Dwie uwagi praktyczne. Pierwsza: przy każdym elemencie schematu żądaj zdania o funkcji. Za nazwę jest pół punktu, a w zadaniach z tego działu druga połowa idzie za rolę, którą dana część odgrywa w drodze bodźca.

Druga: wnioski z doświadczeń zapisujcie jednym zdaniem w zeszycie, nawet jeśli doświadczenie zajęło minutę. Klucz punktuje wniosek, a nie wykonanie, i właśnie sformułowanie wniosku jest tym, co najczęściej wychodzi niezgrabnie.

Wersja minimum na ostatni wieczór zajmuje kwadrans: tabela zmysłów z receptorami i bodźcami, droga światła przez oko, droga dźwięku przez ucho i trzy wady wzroku z rodzajem soczewki.

Jak wygląda nasz arkusz do tego działu

Arkusz do tego działu zaczyna się od tabeli zmysłów z brakującymi polami — raz brakuje receptora, raz bodźca — bo to najszybszy sposób sprawdzenia, czy cały układ działu jest ułożony. Drugie zadanie to schemat oka z odnośnikami i poleceniem uszeregowania elementów w kolejności, w jakiej przechodzi przez nie światło. Trzecie: trzy rysunki gałki ocznej z zaznaczonym miejscem powstawania obrazu, do nazwania wady i dobrania soczewki.

Czwarte i piąte zadanie poświęciliśmy uchu: podpisanie trzech części z elementami oraz rozdzielenie, co odpowiada za słuch, a co za równowagę. Dalej idą opisy doświadczeń — z dwiema wykałaczkami, z trzema miskami wody i z próbowaniem jabłka przy zatkanym nosie — w każdym z pytaniem o wniosek, a w jednym dodatkowo o to, co było w nim porównaniem odniesienia. Zadanie zamykające to krótka sytuacja do oceny: ktoś przez godzinę słucha bardzo głośnej muzyki w słuchawkach, a trzeba wyjaśnić, co w uchu zostanie uszkodzone i dlaczego nie odbuduje się samo.

Wersje A i B mają inne schematy do podpisania i inne doświadczenia do oceny, przy tym samym zakresie i tej samej punktacji, więc drugą można rozwiązać po pierwszej bez odtwarzania odpowiedzi z pamięci. Klucz przy zadaniach z wnioskami pokazuje, które słowo decyduje o punkcie — przy plamce ślepej jest to brak receptorów, a nie samo zniknięcie kropki. Każdy element zestawu ma swój klucz w osobnym podfolderze. Kartkówka obejmuje oko wraz z wadami wzroku i zajmuje kwadrans. Wszystko jest w PDF do wydruku na A4, a zadania napisaliśmy sami pod podstawę programową MEN, nie pod jedną serię.

Najczęstsze błędy i pułapki

Pomyłki, które w tym dziale kosztują najwięcej punktów. Każda nadaje się na pytanie przy schemacie dzień przed sprawdzianem.

Czopki i pręciki zamienione. Czopki odbierają barwy i wymagają dobrego światła. Pręciki działają po ciemku i barw nie rozróżniają.

Soczewka korekcyjna dobrana odwrotnie. Krótkowzroczność — obraz przed siatkówką, soczewka rozpraszająca. Dalekowzroczność — obraz za siatkówką, soczewka skupiająca.

Źrenica opisana jako część skupiająca światło. Źrenica to otwór w tęczówce i reguluje jedynie ilość wpuszczanego światła. Skupiają je rogówka i soczewka.

Akomodacja przypisana źrenicy. Kształt zmienia soczewka, żeby ostry obraz padał na siatkówkę z każdej odległości. Źrenica zmienia tylko swoją szerokość.

Daltonizm policzony do wad wzroku korygowanych szkłami. To zaburzenie rozpoznawania barw związane z czopkami, a nie zaburzenie ostrości widzenia.

Ślimak wpisany do narządu równowagi. W ślimaku są receptory słuchu. Za równowagę odpowiadają przedsionek i kanały półkoliste.

Pominięte kosteczki w drodze dźwięku. Między błoną bębenkową a ślimakiem są młoteczek, kowadełko i strzemiączko. Bez nich uszeregowanie jest niepełne.

Wrażenie umieszczone w narządzie. Receptor odbiera, nerw przekazuje, a wrażenie powstaje w mózgu. Bez tego ostatniego ogniwa odpowiedź traci punkt.

Mapa smaków na języku. Kubki smakowe rozpoznające wszystkie smaki są rozmieszczone na całym języku, różni się tylko ich zagęszczenie.

„Przy katarze język przestaje działać”. Kubki smakowe pracują normalnie. Zablokowany jest węch, a to on współtworzy wrażenie smaku potrawy.

Ból opisany jako silny dotyk. Ból ma własne receptory i własną funkcję ostrzegawczą, niezależną od czucia dotyku.

Trąbka słuchowa przypisana do przewodzenia dźwięku. Trąbka wyrównuje ciśnienie po obu stronach błony bębenkowej i łączy ucho środkowe z gardłem.

Plamka ślepa wyjaśniona samym zniknięciem obrazu. Powód jest konkretny: w tarczy nerwu wzrokowego nie ma receptorów.

Receptory słuchu opisane jako odbudowujące się. Uszkodzone hałasem nie odtwarzają się, dlatego ubytek słuchu jest trwały.

Gotowy arkusz do działu „Narządy zmysłów”

Sprawdzian w wersjach A i B oraz kartkówka — z kluczem odpowiedzi, w PDF do druku na zwykłej drukarce. Ten dział wchodzi w komplet z biologii dla klasa 7 razem z pozostałymi działami roku.

Komplety z biologii — klasa 7

Okładka kompletu sprawdzianów i kartkówek — Biologia, klasa 7 — komplet całoroczny, Biologia · Klasa 7
Biologia· Klasa 7

Biologia, klasa 7 — komplet całoroczny

zakres zgodny z serią: Biologia 7 (MAC Edukacja)

Komplet całoroczny · 10 działów

49,00 zł
Okładka kompletu sprawdzianów i kartkówek — Biologia, klasa 7 — komplet całoroczny, Biologia · Klasa 7
Biologia· Klasa 7

Biologia, klasa 7 — komplet całoroczny

zakres zgodny z serią: Puls życia 7 (Nowa Era)

Komplet całoroczny · 10 działów

49,00 zł

Najczęstsze pytania

Co obejmuje sprawdzian z działu „Narządy zmysłów” w klasie 7?

Pojęcia receptora, bodźca i wrażenia wraz z przypisaniem receptorów do zmysłów. Oko: droga światła przez kolejne elementy, czopki i pręciki, akomodacja, aparat ochronny oraz trzy wady wzroku z doborem soczewek. Ucho: trzy części z elementami, droga dźwięku, rola trąbki słuchowej i narząd równowagi. Dalej smak razem z węchem, cztery rodzaje receptorów w skórze oraz doświadczenia na zmysłach z pytaniem o wniosek. Osobno pytana jest ochrona wzroku i słuchu.

Dlaczego przy katarze jedzenie wydaje się bez smaku?

Bo to, co nazywamy smakiem potrawy, powstaje z kilku sygnałów naraz — z kubków smakowych języka, z zapachu docierającego do receptorów węchu w górnej części jamy nosowej oraz z czucia w jamie ustnej. Przy katarze błona śluzowa nosa jest obrzęknięta i cząsteczki zapachowe nie dochodzą do receptorów węchu, więc zostaje tylko jedna składowa. Kubki smakowe działają normalnie i dalej rozpoznają słodki, słony, kwaśny, gorzki oraz umami.

Jak w domu znaleźć plamkę ślepą?

Na kartce rysuje się krzyżyk i kropkę oddalone od siebie o kilka centymetrów. Zasłania się jedno oko, patrzy drugim na krzyżyk i powoli przybliża kartkę do twarzy. W pewnej odległości kropka znika z pola widzenia, a po dalszym przybliżeniu znów się pojawia. Znika, bo jej obraz pada na tarczę nerwu wzrokowego — miejsce, w którym włókna wychodzą z siatkówki i nie ma tam receptorów. Właśnie to wyjaśnienie punktuje klucz.

Czym różnią się krótkowzroczność i dalekowzroczność na rysunku?

Różnią się miejscem, w którym zbiegają się promienie światła. W krótkowzroczności ostry obraz powstaje przed siatkówką i gorzej widać przedmioty odległe, a korekta wymaga soczewki rozpraszającej. W dalekowzroczności obraz powstaje za siatkówką i trudniej widzieć z bliska, a potrzebna jest soczewka skupiająca. W odpowiedzi muszą być oba elementy — położenie obrazu i rodzaj soczewki — bo klucz dzieli punkt między nie.

Czy wasz arkusz pasuje do naszego podręcznika?

Tak, bo zadania są ułożone według podstawy programowej MEN, a nie według jednej serii. Dział o narządach zmysłów ma w każdym podręczniku ten sam zakres: receptory i bodźce, budowa oka z drogą światła i wadami wzroku, budowa ucha z narządem równowagi, smak, węch i czucie oraz ochrona wzroku i słuchu. Różni się kolejność rozdziałów i ich nazwy, a nie materiał. W kreatorze wybierasz swoją serię i dopasowujemy kolejność działów do jej układu — seria jest wyłącznie etykietą zakresu, treść zadań jest nasza.

Czy to oficjalne sprawdziany szkolne?

Nie. To autorskie materiały ćwiczeniowe Strefy Sprawdzianów oparte na podstawie programowej MEN. Nie pochodzą od wydawnictw edukacyjnych i nie są kopiami arkuszy używanych w szkołach — służą do powtórek, ćwiczeń i przygotowania do sprawdzianu, który dziecko napisze w klasie.

Pozostałe działy — biologii, klasa 7

Materiały Strefy Sprawdzianów służą do ćwiczeń, powtórek i przygotowania do sprawdzianów. Nie są oficjalnymi sprawdzianami szkolnymi i nie pochodzą od wydawnictw edukacyjnych. Zadania są autorskie, opracowane na podstawie programowej MEN.